- Posted on
- admin
- No Comments
Sławna żelazna kolumna w dzielnicy Mehrauli w Delhi, uważana jest za cud starożytnej technologii. Od prawie dwóch tysięcy lat stoi wolna od rdzy w sercu Delhi na terenie dawnego kompleksu świątynnego, koło wielkiej wieży zwanej przez muzułmanów Qutb Minarem. Wykonana w IV wieku, w rzeczywistości była kolumną z Proporcem Wisznu (Viṣṇu-dhvaja) – podobną do innych kolumn, stawianych zwyczajowo na dziedzińcu na wprost wejść do świątyń wisznuickich. Ta jednak jest szczególną kolumną, gdyż wykonana jest ze stopu metali, powodując, iż przez niemal dwa tysiące lat nie pokryła się rdzą. Zwiera też wyraźną starożytną inskrypcję, świadczącą o tym, że kolumnę tę ustanowił na górze 'Wisznupada’ (górze Stóp Wisznu) wielki władca imieniem Czandra, który podbił cztery strony świata – od Baktrii aż po Indie południowe, a na wschód – aż po Bengal. Utożsamia się go z Czandraguptą Wikramaditją, bo tylko on miał imię Czandra i podbił tak wielkie obszary.
Inskrypcja sanskrycka wyryta na kolumnie wykonana została pismem guptyjskim, używanym około IV w. n.e. Górna część kolumny miała kiedyś rzeźbę Garudy (Orła, będącego 'pojazdem’ i symbolem Wisznu), ale Orzeł ten, traktowany jak idol, został odcięty przez Muhammada Ghoriego lub jego sługę (i następcę) Qutub ud-din Aibaka, pierwszych najeźdźców muzułmańskich, którzy w roku 1192 zdobyli Delhi. Otaczająca kolumnę świątynia Wisznu, została zniszczona, a obok rozpoczęto budowę meczetu zwanego „Quvvat-ul-Islam”, co znaczy „Potęga Islamu”, z toporną kopułą, a także rozpoczęto budowę wieży, która miała wznieść się wyżej niż Meru-stambha (znana powszechnie jako Qutb Minar). Pozostałości rzeźb i kamiennych kolumn świątyni Wisznu do tej pory są widoczne wokół żelaznej kolumny, świadcząc, że przed najazdem muzułmanów tutaj stał kompleks świątynny (patrz: zdjęcie powyżej).
Podobne kolumny czyli z rzeźbami Garudy, czyli „proporce Wisznu” są charakterystyczne także przy innych świątyniach Wisznu z okresu panowania dynastii Guptów. Słupy z Garudą są nieodłącznym elementem architektonicznym świątyń Wisznu. Doskonałym przykładem jest pochodząca z tego samego okresu guptyjskiego świątynia w Avantipore w Kaszmirze, gdzie zachowała się bardzo podobna, ale kamienna 'kolumna’.
Poniżej zamieszczam transkrypcję z pisma guptyjskiego na pismo devanagari inskrypcji wyrytej na żeliwnym 'proporcu Wisznu’ wraz z polskim przekładem. Oryginał został ułożony w pięknym metrum „igraszki tygrysa” – śardulawikridita (19/19/19/19). Można zatem ją śpiewać.
यस्योद्वर्तयतः प्रतीपमुरसा शत्रून्समेत्यागतान्
वङ्गेष्वाहववर्तिनो ऽभिलिखिता खड्गेन कीर्तिभुजे
तीर्त्वा सप्त मुखानि येन समरे सिन्धोर्ज्जिता वाह्लिका
यस्याद्याप्यधिवास्यते जलनिधिर्वीर्य्यानिलैर्दक्षिणः
खिन्नस्येव विसृज्य गां नरपतेर्ग्गामाश्रितस्येतरां
मूर्त्या कर्म्मजितावनिं गतवतः कीर्त्या स्थितस्य क्षितौ
शान्तस्येव महावनेद्धुतभुजो यस्य प्रतापो महान्
नाद्याप्युत्सृजति प्रणाशितरिपोर्यत्नस्य शेषः क्षितिम्
प्राप्तेन स्वभुजार्ज्जितस्य सुचिरञ्चैकाधिराज्यं क्षितौ
चन्द्राह्वेन समग्रचन्द्रसदृशीं वक्त्रश्रियं विभ्रता
तेनायं प्रणिधाय भूमिपतिना भावेन विष्णौ मतिं
प्रान्शुर्व्विष्णुपदे गिरौ भगवतो विष्णोर्ध्वजः स्थापितः
Ten, który wrogów, co przeciw niemu się obrócili,
odparł własną swą piersią,
w wojnie, która z Wangami się potoczyła,
i mieczem wyryła na ramieniu chwały;
ten, który przekroczywszy siedem ujść Indusu
w wojnie pokonał Wahlików;
ten, którego wicher męstwa,
aż do dziś przesyca Południowe Morze;
ten, który będąc jakby strudzonym, obszar królewski opuściwszy,
w nowy obszary świata wkroczył,
ciałem się udając na ziemię czynem osiąganą,
i chwałą na ziemi zostając;
którego żar, choć ucichł niczym po strawieniu lasu ogromnego
jak szczapek ofiarnych ramieniem swym ofiarowanych,
wrogów pogromienia i dziś nie opuszcza;
ten, który własnym ramieniem osiągnął
najwyższe zwierzchnictwo na ziemi,
po długim czasie, to jedno królestwo zjednoczone;
ten, który ma aurę oblicza podobną do pełnego Księżyca,
przeto 'Czandra’ – Księżyc, mający na imię,
z pokorą, opiekun Ziemi, do Wisznu sercem się zwrócił
i wysoko na Górze Stóp Wisznu – Wisznupadzie,
wzniósł ten dla Wisznu Proporzec.
Objaśnienia:
Wangowie: dawna nazwa Bengalczyków, mieszkańców królestwa położonego u ujścia Gangesu (obecnie południowy Bengal, w tym część obecnego Bangladeszu).
Siedem ujść Indusu – chodzi o całe dorzecze Indusu, które składa się z 7 wielkich rzek wymienianych w Rygwedzie jako सप्तसिन्धु Sapta-sindhu. Są to rzeki: Indus, Jhelum, Chenab, Ravi, Beas, Sutlej oraz zaświadczana w Wedzie ale obecnie wyschnięta Saraswati. Ponieważ za czasów Czandragupty II Saraswati już nie płynęła (choć zapewne była jeszcze rzeką sezonową), określenie to odnosi się do całego dorzecza Indusu, podobnie jak obecnie Pendżab (perskie: Pañj-āb, sanskryckie Pañca-āpas ’pięć wód’) to obszar pięciu rzek, tych samych co tutaj wymienione, uchodzących do Indusu. Wyprawiając się do Baktrii, Czandragupta musiał je przekraczać, idąc na północ. Mukha to nie tylko ujście, ale także źródło rzeki. Według innej, mniej przekonującej interpretacji, chodzi tu o siedem ujść Indusu do oceanu, dlatego, że swojej delcie Indus rzeczywiście rozdziela się na siedem rzek, co także zaświadczone jest w źródłach historycznych (nawet przez Ptolemeusza). Jadnak aby dotrzeć do Baktrii nie jest konieczne ich przekraczanie, stąd taką interpretację (proponowaną przez Fleeta) należy moim zdaniem uznać za mniej przekonującą.
Wahlikowie – mieszkańcy obszarów na północny-zachód od Hindukuszu na terenie starożytnej Baktrii (dolina rzek Amudaria i Syrdaria). Według starożytnych źródeł obszary te i okoliczne zamieszkiwali Jawanowie (tj. 'Jończycy’, tj. Grecy), Śakowie czyli Scytowie, Kambodżowie, Tuszarowie (’śnieżni ludzie’), tj. Tokharczycy oraz właśnie Wahlikowie.
Południowe Morze: wybrzeże południowych Indii albo ujście Indusu do Morza Arabskiego.
w nowy obszary świata wkroczył – niektórzy interpretują, że umarł, ale nie ma jednoznacznej interpretacji. Być może, przypuszczam, zajął się, podobnie jak kiedyś król Asioka, kultywowaniem religii i dobroczynnością.
Czandra znaczy 'Księżyc’. Metaforycznie księżyc oznacza sławę.
Góra Stóp Wisznu, czyli Wisznupada-giri, to nazwa wzniesienia, na którym znajduje się ten Proporzec. Na tym samym wzniesieniu znajduje się, tuż obok, sławny Qutb Minar (dosł. 'wieża Gwiazdy Polarnej’) – prawdopodobnie będący przerobioną przez najeźdźców muzułmańskich wieżą obserwacyjną i pomiarową (pomiary astronomiczne, ustalanie czasu itd.), zwaną wtedy w sanskrycie Merustambha – tj. 'Słupem Meru’ czy też 'Słupem biegunowym’, a po łacinie: Axis Mundi. W tym miejscu znajdowała się stolica, Indraprastha, centrum oporu przed najazdami Muhammada Ghoriego. Oporem dowodził Prthivaraj Chauhan, który w 1191 roku zwyciężył w bitwie pod Tarai z armią Muhammada Ghotriego, a w następnym roku, 1192, w drugiej bitwie pod Tarai poniósł druzgocącą klęskę i śmierć. Jego bohaterska walka została opisana w sadze pt. Pṛthivirāj Rāso przez jego nadwornego poetę Czanda Bardai (Cand Bardāī, XII w.), a także w sanskryckim poemacie Pṛthivirāj-vijaya (Zwycięstwo Prythiwiradża) z tego samego okresu. Od klęski Prythiwiradża nastąpił nowy okres w dziejach Indii – dominacji muzułmanów.
Poprawność wyrażenia महावनेद्धुतभुजो mahāvaneddhuta-bhujo jest moim odkryciem interpretacyjnym, gdyż było to miejsce problematyczne dla paleografów. Jest to złożenie mahāvana + id + huta + bhujaḥ, gdzie problematyczne słowo ’id’ znaczy 'opał, brewiono, szczapka drewniana’, zwykle używane do sycenia ognia ofiarnego (por. wedyjskie słowo 'samid’ / sam-id’). Jest tutaj porównanie uspokajającego się Czandragupty po 'spaleniu’ wszystkich wrogów do tlącego się żaru który pozostał po spalenie niczym szczapek drewna ofiarnego wielkiego lasu (mahāvana) swoich wrogów. Jego ramię, wcześniej trzymające oręż i walczące z wrogami, teraz jest sycącą ogień ofiarny. Piękna obrazowa eulogia bohaterskiego i dharmicznego zarazem władcy. Dlatego zapis महावनेऽद्धतभुजो mahāvane 'ddhata-bhujo spotykany w opracowaniach (a także we wcześniejszej mojej wersji tutaj zamieszczonej), jest moim zdaniem nietrafną emendacją.
Tłumaczenie i objaśnienia: Filip Ruciński
